Episode Transcript
[00:00:01] Speaker A: Słuchasz Radia Xon. Radio Xon. Radio pełne pasji.
Bravo bliżej Ciebie.
[00:00:24] Speaker B: Dzień dobry drodzy słuchacze, witam was w kolejnym naszym spotkaniu z cyklu Prawo Bliżej Ciebie. Dzisiaj na bazie różnych wydarzeń, które odbywają się w Polsce, różnych akcji policji, prokuratury, CBA, chciałem poruszyć temat w jaki sposób i kiedy możemy być zatrzymani, czyli pozbawieni wolności. Otóż podstawową przesłanką to jest zatrzymanie przez policję na tzw. wyjaśnienie na 48 godzin. Praktycznie rzecz biorąc, policja może zatrzymać każdego z nas i na te dwie doby pozbawić nas wolności, jeżeli zachodzi jakaś okoliczność, która wymaga wyjaśnienia i utrzymywania nas tylko do gestii policji. Najczęściej taka sytuacja ma miejsce wtedy, jeżeli dochodzi do popełnienia jakiegoś przestępstwa i jest nieco szerszy krąg przyszłych podejrzanych niż jedna czy dwie osoby, albo po prostu nie ma jeszcze podejrzanych. Dopiero trzeba ich ustalić, a ślady wskazują na jakąś czy jakieś osobę. I wtedy, nie mając jeszcze postawionego żadnego zarzutu, możemy być pozbawieni wolności do 48 godzin. Jeśli jednak. By się okazało, że okoliczności wskazują jednak na nas, to policja składa wniosek do prokuratora, żeby prokurator wystąpił z kolei z wnioskiem do sądu o tymczasowe aresztowanie. I wtedy takie zatrzymanie łącznie może trwać 72 godziny. Ale jest to maksymalny okres, w czasie którego prokurator musi zebrać materiał dowodowy taki jaki jest w stanie w tak krótkim czasie i przekazać stosowy wniosek pisemny do sądu właściwego do rozpoznania sprawy o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Jeszcze kilkanaście lat temu sam areszt mógł być stosowany przez prokuratora, czyli sam prokurator mógł wydać postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Oczywiście na takie postanowienie służyło zażalenie, w ciągu 7 dni składało się je do sądu, ale człowiek w sumie, no nawet kilka tygodni mógł być pozbawiony wolności bez ingerencji sądu. Takie przepisy niezgodne jednak były z zasadami z Unii Europejskiej i zostały zmienione i teraz prokurator może jedynie wnioskować do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Taki wniosek rozpatrywany jest na posiedzeniu jawnym, na które to posiedzenie doprowadza się osobę zatrzymaną i zawiadamia się o tym posiedzeniu ustanowionego obrońcę. Oczywiście takiego zatrzymanego delikwięta należy poinformować i pouczyć, że służy mu prawo do obrońcy. Jeżeli jest w stanie obrońcę wynająć sam, to wynajmuje. Jeżeli nie, bo jest np. biedny albo nieporadny życiowo, może złożyć wniosek o przyznanie mu obrońcy z urzędu. I tak jak powiedziałem, na takim posiedzeniu jest obecny zatrzymany i jego obrońca. Sąd rozpoznaje sprawę w oparciu o zebrany materiał dowodowy przekazany mu przez prokuratora i wydaje decyzję, na mocy której może zastosować areszt na okres do 3 miesięcy. Może to być krócej, na przykład miesiąc czy dwa, ale maksymalnie trzy. Często spotykam się z takimi uwagami od naszych słuchaczy, że jeżeli ktoś jest podejrzany o popełnienie zabójstwa albo został zatrzymany na gorącym uczynku przy takim zabójstwie i wiadomo, że groził mu kara minimalnie 12, a właściwie 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie, no to co to znaczy, że tylko trzy miesiące ma być aresztowany? Ano, te trzy miesiące to jest po to, żeby prokurator i policja mogły zebrać materiał dowodowy wszelaki. Jeżeli w ciągu tych trzech miesięcy nie uda się tego zrobić, prokurator występuje do sądu o przedłużenie takiego aresztu o kolejne trzy miesiące. Ktoś zapyta, czy takie przedłużanie może trwać w nieskończoność. Teoretycznie maksymalnie może trwać do 12 miesięcy. Czyli krótko mówiąc, raz sąd stosuje na 3 miesiące i potem 3 razy, tylko już sąd wyższego rzędu, może ten areszt przedłużać do 12 miesięcy. Ale w sprawach szczególnie zawiłych, bardzo trudnych, tam gdzie materiał dowodowy np.
wymaga precyzyjnych opinii biegłych, a na opinię czeka się czasami bardzo długo, np. na wyniki DNA kilka tygodni, na wyniki daktyloskopijne, mechanoskopijne troszeczkę szybciej, ale na wyniki szczegółowe badania krwi toksykologiczne też kilka tygodni. Także w sumie niekiedy te 3 miesiące może być niewystarczające. Wydaje się zatem, że owe 12 miesięcy powinno być czasem rzeczywiście wystarczającym. Zdarza się jednak w dużych sprawach, trudnych, że i ten okres 12-miesięczny nie jest wystarczający. Wtedy sąd apelacyjny albo sąd najwyższy może ten okres tymczasowego aresztowania przedłużać. Uprzedzam Wasze pytanie. Tak, zdarzały się wypadki i zdarzają się nawet teraz, że takie tymczasowe aresztowanie może trwać i 2, i 3 lata. Jest to jednak sytuacja bardzo wyjątkowa i tylko przy rzeczywiście zbrodniach i tam gdzie materiał dowodowy jest praktycznie pewny, że ta osoba zatrzymana, aresztowana jest tym sprawcą a nie ktoś zupełnie inny.
nie może być tzw. aresztem wydobywczym. My prawnicy często używaliśmy i używamy takiego pojęcia, bo jeżeli prokurator uważa, że ktoś popełnił czyn, ale nie ma dowodu bezpośredniego, a osoba zatrzymana się nie przyznaje, to prokurator wnioskując o areszt i uzyskując taki areszt chce po prostu delikwenta zmiękczyć.
i wtedy my to nazywamy aresztem wydobywczym. Ale tak nie powinno być. Zresztą areszt tymczasowy jest jednym z kilku środków zapobiegawczych, który można stosować wobec osoby podejrzewanej o popełnienie przestępstwa. Takimi środkami jest poręczenie majątkowe, czyli popularnie zwana kaucja, dozór policji, poręczenie osoby godne zaufania, albo poręczenie instytucji, jakiejś państwowej, samorządowej, a także jakiejś znanej osoby prywatnych. Co się dzieje w obrocie międzynarodowym? Czy jest coś takiego możliwe, że jeżeli osoba, którą podejrzewamy o popełnienie przestępstwa ucieknie za granicę, a sąd chciałby uwzlenić wniosek prokuratora o areszt tymczasowy? Owszem, jest taka możliwość. Istnieje instytucja wynikająca z prawa europejskiego, tak zwany Europejski Nakaz Aresztowania, w skrócie zwany ENA. Jeżeli zatem podejrzewany sprawca Uciekł za granicę, w Europie, to sąd ma wniosek prokuratora, nie mogąc odbyć posiedzenia z obecnością takiego podejrzanego, wydaje taki europejski nakaz aresztowania i on jest rozsyłany do wszystkich krajów w Unii Europejskiej. Czyli wszystkie jednostki policyjne, nie tylko Interpol, ale każda policja na terenie całej Europy dysponuje taką informacją, że ktoś jest poszukiwany takim właśnie europejskim nakazem aresztowania. Stąd też słyszycie Państwo bardzo często w radiu, że jakaś policja w porozumieniu z Policją Polską zatrzymała jakiegoś... gangstera czy inną osobę, a to w Hiszpanii, a to we Włoszech, a to w Niemczech, a to w Wielkiej Brytanii. To jest właśnie konsekwencja i skutek owego ENA, europejskiego nakazu aresztowania. Co się dzieje z takim aresztem, jeżeli sąd już wydaje wyrok pozbawienia wolności? Otóż taki areszt jest w istocie rzeczy pozbawieniem wolności. Toteż jeżeli na przykład sąd wydaje wyrok i karę powiedzmy trzech lat pozbawienia wolności, a ma osobę oskarżoną w areszcie, która siedzi w nim sześć miesięcy, to nie oznacza, że taki delikwent będzie siedział łącznie trzy i pół roku, tylko te sześć miesięcy aresztu tymczasowego zalicza się na poczet orzeczonej kary. I tak jest w każdym wypadku. Zatem jeśliby nawet Jak mówiłem wcześniej, taki areszt trwał nawet dwa czy trzy lata, a potem będzie wyrok kilku lat pozbawienia wolności, pięciu, ośmiu, dwunastu, to te dwa, trzy lata tymczasowego aresztowania oczywiście, że zalicza się na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności. W zakresie tymczasowego aresztowania oczywiście prokuratorzy uważają, że powinien być stosowany jak najczęściej, bo to im ułatwia pracę. Natomiast stowarzyszenia polskie czy międzynarodowe takie jak Amnesty International uważają, że w Polsce jak i w innych krajach ten areszt tymczasowy stosuje się zbyt często, że zaczyna on mieć walor takiego aresztu wydobywczego czy takiego dla zmiękczenia delikwenta. No oczywiście takie poglądy się ścierają i gdzieś się wypośrodkowują, Prawda jest taka, że w ostatnim czasie sądy stosują tymczasowe aresztowanie powiedzmy w średnim procencie przypadków, tak więc ani nie są przesadzone stosowania tymczasowe aresztowania, ani w jedną, ani w drugą stronę. Wydaje się zatem, że ten środek zapobiegawczy jest konieczny, ale nie może być nadmiernie stosowany. Ja oczywiście życzę Wam, żeby ani nigdy Was policja nie zatrzymała, ani nigdy prokurator nie wnioskował o tymczasowe aresztowanie dla Was. Dziękuję za uwagę. Mówił Jerzy Dworak.
[00:09:49] Speaker A: Prawo bliżej Ciebie.
Słuchasz Radia XON. Radio XON, radio pełne pasji.